środa, 28 maja 2014

Akuku *_*

CZĘŚĆ DRUGA

Żyletka była jedynym przyjacielem Nastii. Nikogo więcej nie miała kto by mógł jej w jakikolwiek sposób pomóc. Ona jedyna ją rozumiała. Ona jedyna pomagała wygrać z bólem psychicznym, chociaż na moment. Nie znała juz innego wyjścia. Była od niej uzależniona. Próbowała przestać, ale za każdym razem gdy ojciec wraca pijany do niej powraca. Tak by chciała żeby ktoś wreszcie się nią zainteresował. Chciałaby mieć komu się wygadać. Jednak... Jednak nikogo takiego nie miała. Nastolatka była sama jak palec. Rozumiała ją tylko jej mama, z którą jednak nie zawsze się dogadywała, pies, który zawsze przy niej był w każdej chwili, sama jego obecność jej wystarczała  i żyletka, która sprawiała ból fizyczny przez co zapominała o bólu psychicznym. Dziewczyna bała się komukolwiek wyznać prawdę. Bała się, że nikt jej nie zrozumie, że ją wyśmieją, że wszyscy się od niej odwrócą, a może uznają jej samookaleczanie za młodzieńcza formę buntu i będzie miała zszarganą opinię. Anastazja nie wiedziała co ma z sobą zrobić. Zastanawiała się czy może nie pójść do psychologa żeby jej jakoś pomógł, żeby przestała się ciąć, bo to i tak do niczego pozytywnego nie prowadzi. Jedynie zostają szramy. Blizny, które będą już ją prześladować przez resztę życia. Gdy tylko na nie spojrzy będą jej przypominać o złych chwilach, o dawnych problemach. Nie będzie wtedy mogła zacząć nowego rozdziału w życiu, a to by jej się bardzo przydało. Jednak wciaż ciagną sie za nia wszystkie problemy. Nie umie na dobre uwolnić się od byłego, osoba, której jedynej wyznała część prawdy o sobie odwróciła się od niej i mieszka z pijakiem pod jednym dachem. Nie może pogodzić się również ze śmiercią dziadziusia, który zmarł 2 miesiące temu. Zmarł z tęsknoty za babcia, która zmarła rok temu, dokładnie tego samego dnia i miesiąc co on. Jej dziadziuś się powiesił. Tęsknił za żoną i równocześnie nie mógł patrzeć na to co się dzieje u dziewczyny w domu. Mieszkali na tym samym podwórku. Widział zawsze w jakim stanie wraca jego zięć. Doprowadzało go to do nerwów, a co się wiązało z dusznościami. Nie mógł patrzeć na zaniedbany dom nastolatki. Farba z murów odpadała, drzwi były całe podrapane przez psa, który próbował się schronić przed ojcem nastolatki. Okna były poniszczone, jedno nawet wybite. Na podwórku ciągle walała się słoma, trawa od dawna nie była koszona. W ogródku kwiaty były nieopielone, zawsze zajmowała się tym babcia dziewczyny. Nie mógł na to wszystko patrzeć. Jeszcze dodatkowo zięć urządzał jemu ciągle awantury. Wkońcu nie wytrzymał i popełnił samobójstwo.  Anastazja była zła na ojca, ze to przez niego to się stało. Teraz została jej tylko jedna babcia, bo dziadek zmarł jak jeszcze była mała, miała wtedy 1,5 roku. Nawet go nie pamięta, jedynie trochę ze zdjęć. Bardzo kochała soją babcie. Gdy tylko ją odwiedzała mogła jej się po części wygadać. Jednak nie o wszystkim wiedziała, przynajmniej nie od niej. Babcia umiała zawsze ją chociaż na chwile pocieszyć. Dawała bardzo mądre rady i... i zawsze służyła pomocą, gdy dziewczyna miała dość w wakacje to zawsze mogła do niej pojechać i zostać jak najdłużej chciała... Tylko, ze teraz ojciec się zbuntował i zaczął wszystkimi rządzić. Zabronił dziewczynie jeździć, bo babci, bo uważał, że za dużo plotkowały o jej rodzinie. Mimo to i tak nastolatka sprzeciwiała mu się. On nigdy jej nie posłuchał, nigdy nie starał się spełnić jej życzenia to czemu ona miała mu być posłuszna? Co z tego, ze za to znów dostawała. Była przyzwyczajona do tego. Zawsze gdy nie dawał sobie z nią rady, gdy się mu sprzeciwiała to bił ją. Taki sposób by nauczyć ją posłuszeństwa.
Niebawem zbliżały się święta.  Mimo iż miała już naście lat to nadal pisała list do Mikołaja. Nie wierzyła w niego, ale chciała, żeby rodzice wiedzieli co chce dostać. W tym roku zamierzała prosić o tylko jedna rzecz. Chciała by spełniło się jej największe marzenie. Chciałaby żeby ojciec poszedł na terapie i przestał wreszcie pić. Alkohol rujnuje całe jej życie. Wiedziała na pewno, że sama nigdy nie będzie pić. Przynajmniej nie w dużych ilościach. Nie chciała by jej rodzina, o ile będzie ją kiedyś mieć, narzekała na nią tak jak ona na własnego ojca. Bardzo go kochała jednak i chciała aby się reszcie zmienił. Żeby wziął się w garść i przestał pić. Przez niego nigdy nie była naprawdę szczęśliwa. Zrujnował jej całe dzieciństwo. Nawet teraz jej rujnuje życie. W życiu nikogo nie zaprosiła do domu. Boi się, że akurat wtedy ojciec wróci znów pijany... Nie chce aby ktokolwiek go zobaczył w takim stanie. Bardzo chciałaby wreszcie...

________________________________
Hej :)
Co o tym myślicie?
Jakie opinie?
Jakieś rady co do moich wypowiedzi??
Z góry przepraszam za błędy ortograficzne i interpunkcyjne.
Nie za dobra jestem, głównie z interpunkcji :P
Poproszę o szczere oceny na temat tej części jak i poprzedniej :)
I dziękuję za przeczytanie ;)
Postaram sie jak najszybciej dodać nową część :)
Jest juz w trakcie pisanie :D

niedziela, 25 maja 2014

Opowiadanko xD

CZĘŚĆ PIERWSZA

Anastazja siedziała na parapecie z rozmazanym makijażem i słuchawkami w uszach. Ojciec znów wrócił pijany. Nienawidziła tego. Najchętniej uciekłaby wtedy jak najdalej, by tylko go takiego nie widzieć. Miała dość tego, że zawsze gdy był pijany z każdym się kłócił. Byle co było pretekstem  do wielkiej awantury. Kilka razy nawet ją uderzył.  Dziewczyna nie wytrzymywała tego. Czekała tylko aż osiągnie 18 lat i trochę zarobi. Wtedy będzie mogła się od razu wyprowadzić. Nie będzie musiała tego oglądać. Zal jej tylko swojej mamy i młodszej siostry. Boi się, że jak je zostawi to nie dadzą sobie rady, a pewnie z nią nie będą chciały się wyprowadzić. Nastolatka wielokrotnie stawała w ich obronie przed ojcem. Zawsze za to obrywała. Jednak ból fizyczny nie był dla niej aż tak wielkim problemem. Nie raz sama go sobie sprawiała. Uważała, ze zrujnowana psychika jest o wiele gorsza. Strasznie cierpiała. Każdego dnia bała się, że jej ojciec posunie się za daleko i uderzy jej kochaną siostrzyczkę. Do tej pory bił ją i mamę, ale tak strasznie się boi, że i nad siostrą zacznie się znęcać. Miała tego wszystkiego dość.
Dziś już szczególnie nie wytrzymywała. W słuchawkach leciała piosenka Psycho- List. Nie wiedziała co ma z sobą zrobić. Ojciec znów ją uderzył. Mamę też chciał, ale stanęła w jej obronie. Dostała wtedy jeszcze mocniej.  Znów nie wytrzymała i sięgnęła po żyletkę. Teraz siedząc na parapecie co chwila spoglądała na nowe szramy. Bardzo intensywnie płynęła z nich krew. Nie miała już praktycznie miejsca na nowe cięcia. Całe jej ręce, nogi i brzuch były pokaleczone. Widać było, ze nie wytrzymywała tego psychicznie. Jednak nikt z jej znajomych tego nie dostrzegał. Widzieli w niej tylko jej uśmiech, jednak nikt nie umiał dostrzec co dzieje się we wnętrzu, jak ona to wszystko przeżywa.  Anastazja nie posiadała zbytnio przyjaciół, jednie grono znajomych. Nikt nie znał całej prawdy o jej życiu. Bała się, ze wtedy wszyscy mogą się od nie odsunąć, może zostać całkowicie sama. Nie chciało jej się następnego dnia iść do szkoły. Znów narazała się na ryzyko, ze ktoś moze zobaczyć nowe szramy. Nie wie nawet ile juz ich ma. Tnie sie już prawie od 3 lat. Zaczęła to robić w wakacje przed gimnazjum. Nie umiała sobie z tym poradzić. Było to dla niej uzależnieniem. W ciężkich chwilach zawsze sięgała po żyletkę. Nie długo zbliża sie lato i znów będzie problem z ukrywaniem ran. Jednak nikt nie zwraca na to uwagi. Tyle dobrego. Nastolatka obiecała sobie, ze przestanie jednak nie umie.

_________________________________________________
Przepraszam, że tak krótko, ale brak troche czasu i weny ;c
W następny weekend na pewno dodam dalszą część i dłuższą :)
Mam nadzieje, ze sie spodoba :)
Miłego czytania xD

piątek, 23 maja 2014

Misiaczki :*

Oto mój pierwszy wpis xD
Wiem, ze nikt i tak tego nie będzie na początku czytał, ale oj tam :D
Mam na imię Karolina i mam 16 lat :D
Prowadzę już jeden blog, ale jakoś upada mi.
Mam nadzieję, ze chociaż o tego uda mi się odpowiednio zadbać i będzie miał go kto czytać :D
Interesuję się fotografią :D
W wolnym czasie oprócz fotografia lubię również pisać opowiadania, wiersze, piosenki, "pykać" na telefonie lub komputerze, czytać ksiązki oraz słuchać muzyki i niekiedy tańczyć do niej.
Przekierowanie do mojego starego bloga xD


No i tyle o mnie :D
Mam nadzieję, ze mój blog przypadnie Wam do gustu :)

Postaram się jutro dodać pierwszą część opowiadania xD
Pozdrawiam Misiaczki :*